Targeted Touch Rozwiązania
Trendy

Ekologia w dostawach last mile – fakty i mity

Autor Dariusz Mazur, Właściciel·15 września 2024·8 min czytania

W czerwcu 2024 roku sprawdziliśmy, co o ekologii myślą osoby zamawiające towary luksusowe w Chorzowie i Katowicach. Zamiast powielać puste hasła o ratowaniu planety, zapytaliśmy 87 konkretnych osób o ich realne oczekiwania podczas odbierania przesyłki. Okazało się, że ekologia ma dla nich znaczenie tylko wtedy, gdy nie psuje standardu samej dostawy.

Co pokazało badanie 87 odbiorców z regionu

Przez cztery tygodnie, od 15 maja do 12 czerwca 2024 roku, nasi kurierzy po wręczeniu paczki prosili o krótką opinię na temat ekologicznych aspektów logistyki. Rozmawialiśmy z mieszkańcami apartamentowców przy Parku Śląskim oraz klientami butików w centrum Katowic. Wynik 47% wskazań na 'ważne' wcale nas nie ucieszył, bo po pogłębieniu pytania okazało się, że tylko 12 osób byłoby gotowych dopłacić choćby 5 złotych za transport bezemisyjny. To pokazuje, że teoria o proekologicznym kliencie premium mocno mija się z rzeczywistością, gdy w grę wchodzi portfel.

Nasi rozmówcy najczęściej wskazywali, że drażni ich nadmiar folii bąbelkowej i wielkie kartony, w których przesyłka 'lata' luzem. Aż 63 respondentów zaznaczyło, że ważniejszy od silnika w aucie jest dla nich sposób zapakowania towaru. Kurier, który mówi 'dzień dobry' i podaje paczkę prosto do rąk bez zbędnego plastiku, wygrywa w oczach klienta z elektrycznym autem obklejonym zielonymi liśćmi, jeśli w środku i tak znajdziemy kilogram folii. Ludzie w Chorzowie stąpają twardo po ziemi i widzą te sprzeczności gołym okiem.

Ciekawostką jest fakt, że 19 osób z grupy badawczej w ogóle nie zauważyło, czym przyjechał kurier, dopóki o to nie zapytaliśmy. Dla klienta liczy się godzina 14:15 na zegarku, gdy umówiliśmy się na odbiór, a nie rodzaj paliwa w baku. W Targeted Touch wyciągnęliśmy z tego prosty wniosek: ekologia musi dziać się w tle, jako standard operacyjny, a nie jako marketingowy dodatek, za który wystawia się dodatkowy rachunek. Skupiamy się na tym, co realnie obniża spalanie, a nie na tym, co dobrze wygląda na zdjęciach w mediach społecznościowych.

Ekologia ma znaczenie tylko wtedy, gdy nie psuje standardu samej dostawy i nie podnosi ceny o więcej niż kilka złotych.

Elektryczne furgonetki na śląskich drogach

Obecnie w Targeted Touch korzystamy z 14 pojazdów, z czego 3 to jednostki w pełni elektryczne, które testujemy na trasach o długości do 110 kilometrów dziennie. Szczerze mówiąc, zima w 2023 roku pokazała nam, że zasięg tych aut spada o blisko 31%, gdy temperatura w Chorzowie spada poniżej zera. To realny problem, bo nie możemy pozwolić sobie na to, by paczka z biżuterią czy drogimi kosmetykami utknęła na trasie, bo kurier musi szukać ładowarki pod galerią handlową. Dlatego do elektryków podchodzimy z pewnym dystansem i zdrowym rozsądkiem.

Inwestycja w jeden taki pojazd to koszt rzędu 187 000 złotych netto, co przy obecnych cenach prądu i serwisu zwraca się znacznie wolniej niż zakładaliśmy w biznesplanie z 2022 roku. Mimo to, widzimy sens ich używania w ścisłych centrach miast, gdzie liczy się cisza. Klient, który odbiera przesyłkę rano, docenia, że pod jego domem nie klekotał silnik diesla. To jest ten luksus, za który odpowiadamy – dyskrecja i spokój. Nasze dwa elektryki marki Mercedes-Benz eSprinter przejechały już łącznie 42 000 kilometrów bez większych awarii, co uznajemy za sukces.

Dla nas ekologia to także dbanie o to, by auto nie jeździło puste. Dzięki systemowi planowania tras, który wdrożyliśmy w marcu 2024 roku, skróciliśmy średni dystans między punktami odbioru o 1.4 kilometra. Przy 14 autach i setkach paczek dziennie, daje to wymierne oszczędności w spalaniu paliwa, których nie widać na pierwszy rzut oka, a które robią dla środowiska więcej niż jakakolwiek naklejka na masce. Bezpieczeństwo bez kompromisów oznacza też sprawny technicznie sprzęt, który nie dymi i nie hałasuje pod oknami klientów.

Elektryczne furgonetki na śląskich drogach

Prawda o ekologicznych opakowaniach

Większość sklepów e-commerce, z którymi współpracujemy, przeszła na papierowe wypełniacze zamiast styropianu. To dobry ruch, ale jako firma dostarczająca paczkę prosto do rąk, widzimy drugą stronę medalu. Papier gorszej jakości często pyli i brudzi ubrania kurierów oraz dłonie odbiorców. W sierpniu 2024 roku przetestowaliśmy 4 rodzaje biodegradowalnych folii i tylko jedna, od dostawcy z Gliwic, faktycznie nie rwała się przy kontakcie z ostrymi krawędziami pudełek. To pokazuje, że 'zielone' nie zawsze oznacza 'wytrzymałe'.

Dostawa premium wymaga, by pudełko wyglądało nienagannie. Jeśli papierowy karton namoknie podczas deszczowej środy na ul. Wolności, traci całą swoją estetykę i sztywność. Dlatego w Targeted Touch stosujemy dodatkowe zabezpieczenia wielokrotnego użytku na czas transportu w aucie. Nasze torby transportowe służą nam średnio przez 156 cykli dostaw, zanim trafią do recyklingu. To konkretna liczba, która pozwala nam unikać zużywania tysięcy jednorazowych worków foliowych miesięcznie, co jest standardem w dużych firmach kurierskich.

Często sugerujemy naszym partnerom handlowym rezygnację z ogromnych etykiet na rzecz mniejszych naklejek o wymiarach 10 na 10 centymetrów. Może się to wydawać drobiazgiem, ale przy 12 000 paczek miesięcznie, oszczędność kleju i papieru podkładowego staje się zauważalna. Klienci premium doceniają ten minimalizm. Widzą, że paczka jest elegancka, ale nie przeładowana zbędną chemią. To jest nasza definicja ekologii – mniej odpadów, więcej realnej wartości przy każdym kontakcie z odbiorcą.

Optymalizacja tras zamiast pustych haseł

Największym wrogiem środowiska w logistyce są tak zwane 'puste podjazdy'. Jeśli kurier musi jechać na drugi koniec Chorzowa Batorego tylko po to, by pocałować klamkę, bo nikogo nie ma w domu, to jest to czyste marnotrawstwo czasu i paliwa. Dlatego w Targeted Touch dzwonimy do klienta dokładnie 15 minut przed dojazdem. Nasza skuteczność doręczeń przy pierwszej próbie wynosi 94%, co jest wynikiem o blisko 27% lepszym niż średnia rynkowa. To nie tylko wygoda dla klienta, ale konkretna redukcja śladu węglowego poprzez eliminację zbędnych kursów.

W lipcu 2024 roku wprowadziliśmy system 'strefowania dynamicznego'. Polega on na tym, że nasze 3 biura w regionie wymieniają się informacjami o paczkach w czasie rzeczywistym. Jeśli auto z Chorzowa jedzie blisko granicy z Katowicami i ma tam wolne miejsce, przejmuje przesyłkę od kolegi z drugiego oddziału. Dzięki temu unikamy sytuacji, w której dwa samochody jadą tą samą trasą przez DTŚ. To logistyka w najczystszej postaci, oparta na matematyce, a nie na życzeniowym myśleniu o byciu 'eko'.

Dostawa co do minuty to nie tylko obietnica punktualności, ale też narzędzie ochrony środowiska. Kiedy wiemy, że klient czeka na nas o 16:30, silnik nie pracuje na biegu jałowym przed bramą, a kurier nie krąży po osiedlu szukając numeru domu. Wszystko jest zaplanowane w naszej aplikacji, która co 4 minuty aktualizuje natężenie ruchu na kluczowych skrzyżowaniach w regionie. To pozwala nam omijać korki, co przy naszych cięższych furgonetkach spalinowych pozwala zaoszczędzić około 0.8 litra paliwa na każde 100 kilometrów.

Skuteczność doręczeń na poziomie 94% przy pierwszej próbie to nasza największa wygrana w walce o mniejsze spalanie.

Kto za to zapłaci? Koszty zielonej logistyki

Bądźmy ze sobą szczerymi – prawdziwa ekologia kosztuje. Prąd do elektryków wcale nie jest tani, a biodegradowalne materiały pakowe są o około 23% droższe od ich plastikowych odpowiedników. W Targeted Touch podjęliśmy decyzję, że nie będziemy przerzucać tych kosztów bezpośrednio na klienta w formie 'opłaty środowiskowej'. Zamiast tego szukamy oszczędności wewnątrz firmy, na przykład poprzez redukcję druku dokumentów papierowych w naszym biurze przy ul. Kościuszki 29. Od stycznia 2024 roku zużyliśmy o 11 ryz papieru mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Wierzymy, że ekologia w dostawach premium to standard, a nie luksus, za który trzeba słono płacić. Jeśli chcemy utrzymać pozycję firmy, która dostarcza towar z klasą, musimy dbać o otoczenie, w którym żyją nasi klienci. Mieszkaniec Chorzowa, który zamawia zegarek za 12 000 złotych, nie chce czuć spalin pod swoim tarasem. To element usługi, tak samo ważny jak białe rękawiczki kuriera czy uśmiech przy powitaniu. Nasze marże są stabilne, bo optymalizacja procesów pokrywa wyższe koszty zakupu lepszych materiałów.

Na koniec dnia liczy się rzetelność. Nie obiecujemy, że uratujemy świat w jeden tydzień, ale możemy zagwarantować, że każda paczka dostarczona przez Targeted Touch przebyła najkrótszą możliwą drogę w nienagannych warunkach. Planujemy do końca 2025 roku wymienić jeszcze 2 starsze diesle na nowsze jednostki spełniające normy Euro 6, co pozwoli nam utrzymać tempo rozwoju bez obciążania lokalnego powietrza. Zapraszamy do sprawdzenia naszych terminów dostaw i przekonania się, jak pracujemy w praktyce.